ATTrader.pl

Zwierzęce instynkty...

Eseistyka giełdowa

(2 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)
Dzisiaj trochę "nowomowy" przetrawionej przez Dapi-ego. Kiedyś trzeba próbować to spisać, aby później było co czytać. Szczególnie, że pewne "wyjątki" z mojego otoczenia "kopią" mnie w tym kierunku. Nie będę więcej używał apostrofów ponieważ w tym wywodzie co drugi wyraz takim powinien być, w końcu to nowomowa by DAPI.

Trochę historii, aby było o czym pisać dalej i rozstrzygać wszelkie niewiadome...

Otóż gdzieś koło 1900 roku ktoś już spróbował opisać statystycznie rynek giełdowy lub inaczej to wszystko co wiązało się z akcjami, opcjami czy kontraktami. Zostało to oczywiście zignorowane tak jak niedopuszczalne było aby to Ziemia kręciła się wokół Słońca w pewnych czasach. Później różni panowie się bawili przypisując sobie jeden przez drugiego {jak to naukowcy} osiągnięcia aby gdzieś w latach 60 spłodzić podstawy Teorii Rynku Efektywnego. I nadszedł pan Fama, który stwierdził, że rynek jest GRĄ UCZCIWĄ {sic!} - on to stanowi praojca i pramatkę tej prostej linii trendu którą z uporem maniaka wszyscy dookoła rysują. Teraz, żeby nie było tak fajnie, ze to on był nieodpowiedzialny, a my to jesteśmy mądrzy, to informuje czytelnika który korzysta z wskaźników czy innych formacji opisanych w Bibli AT Murphego, że jesteśmy/ście {jak kto woli} tak samo naiwni i nieodpowiedzialni jak ten człowiek do dzisiaj. W sumie nie ma sie co wywyższać bo jestem taki sam ale na pewno od jakiegoś czasu, nie ten sam. Dodam jeszcze, że pan Fama moim zdaniem nie narobił takiej szkody co później jeszcze mądrzejsi od niego...naukowcy.
Było o rynku teraz o grupach. Otóż kto to jest inwestor fundamentalista ? ...to jest inwestor który kieruje się wartością. Analityk techniczny to człowiek twierdzący, że rynkiem rządzą emocje czyli tytułowe zwierzęce instynkty. Poszło szybko i sprawnie...
Hipoteza rynku efektywnego tak naprawdę zanegowała obydwie metody analityczne twierdząc że dzisiejsza cena zawiera już wszystkie dostępne informacje i wszelka analiza nie doprowadzi do większej ilości pieniążków na koncie. Oczywiście zostało to zakrzyczane w ten sposób, ze powstały rożne wersje hipotezy słaba, mocna i umiarkowana. W tak zwanym miedzy czasie pojawiła się teoria portfelowa Markowitza, która wprowadziła jako ryzyko odchylenie standardowe, ale aby działać potrzebowała rynków efektywnych. Pojawia się także w tym wszystkim, racjonalny inwestor który zawsze wybierze portfel o najwyższej oczekiwanej stopie zwrotu w stosunku do podejmowanego ryzyka.
Wszystko to doprowadziło do konkluzji, że stopa zwrotu to ruchy Browna, a jak tak to układ chaotyczny ma rozkład normalny w kształcie wcześniej przeze mnie przedstawianego dzwonu.
Reasumując przyjęto że człowiek nie jest głupi i każdą informacje przekłada w czyn natychmiast. Układ jest liniowy.
Nie chciano przyjąć, że człowiek nie działa liniowo, jeżeli np. proponuje mu się pewna stratę i grę o jakimś prawdopodobieństwie wygranej to często wybierze grę; w przypadku pewnej wygranej lub prawdopodobieństwa zera już może być inaczej.
Po kolejnych badaniach na danych z rynku stwierdzono, że jednak rozkład nie jest do końca dzwonem bo ma szersze ogony i jest wyższy. A na końcu posługując się przykładem zarządzających którzy nie osiągają stopy zwrotu lepszej do rynku można i potwierdzić, że właśnie rynek jest efektywny i zaprzeczyć, że to zarządzający sa kiepscy :). I mamy bałagan..markowitzowie wyzywają techników, że przecież cykli nie ma, technicy fundamentalistów od nieskutecznych, a Buffetowi techników od kosmitów.

Mamy naukowy, społeczny, poglądowy itd. chaos w którym ktoś jednak zarabia...

W myśl teorii chaosu ktoś przypadkowo zarabia. Tylko tych przypadków jest sporo i dzwon znowu łapie ogon. W to wszystko wkracza rozjemca teoria fraktalna, która mówi że rynki poruszają się się TAKŻE chaotycznie ale ten chaos jest cząstką czegoś większego...NATURY. Natury która jest uporządkowana nie w myśl stałych wartości a zmiennych...ale uporządkowana. Teoria burząca stałość odchylenia standardowego, stałości prawdopodobieństw i koncepcji dzwonu. Teoria która neguje pojęcie geometrii klasycznej dla której prosta umieszczona w przestrzeni nie jest obiektem trójwymiarowym ponieważ posiada tylko jeden wymiar a zgnieciony papier nigdy nie będzie kulą. Wow...

Ale ja nie o tym ja o średniej...wracamy do rzeczywistości...

Jak się ma do tego nasza przysłowiowa średnia cena akcji i dlaczego do cholery nie działa. Wróć...raz działa raz nie.
Jednym z założeń AT jest pamięć ale pamięć strasznie czasami dziwnie i rożnie pojmowana. W zwykłej średniej jest tak, że dzień ostatni z okresu ma najmniejszy wpływ a dzień wczorajszy największy proporcjonalnie. W wykładniczej średniej już wykładniczo ale cały czas tak samo wczoraj jest najważniejsze czy dalej tym mniej, w podwójnie wykładniczej jest jeszcze inaczej itp. itd. Tak naprawdę rysują się dwa problemy: jakie przyjąć odwzorowanie pamięci dni przeszłych i jaki przyjąć okres w którym ten efekt występuje. No to bach optymalizujemy średnią na danych historycznych i bach jest 70. Cena przebija 70 zarabiamy. Kupujemy...no i nie zarabiamy... Historia kłamie. Wrzucamy więcej danych, optymalizujemy wychodzi 65 i znowu nie zarabiamy. Historia kłamie ponownie.Wkurzeni rzucamy te wszystkie testy kupujemy na średniej 30 bach zarabiamy, znowu i znowu zarabiamy i nagle... nie zarabiamy. Jesteśmy oczytanymi inwestorami więc wiemy że jest jakiś cykl. Choćby hossa i bessa. Czekamy do następnej hossy sprawdzając poprzednią która była na średniej 70 i zaczynamy inwestycje już przygotowani. Cholera... nie zarabiamy. Doczytaliśmy fachowców...rynek się zmienia ! Zdanie klucz, zdanie wytrych...tylko JAK. Fachowców brak...o nie fachowców jest nadmiar !
W sumie wpadło mi na myśl dlaczego to jest 65 a nie 65.434 bo w myśl fraktala matematyka przestrzenna to tez ułamki.
Powstają następne pytania...techniku przecież wykresy wyglądają tak samo, są trendy, są konsolidacje figury, fale itp. dlaczego patrzysz tylko na wykres i wskaźniki {te nieszczęsne przekształcenia którym poddawana jest cena w zgodnie ze statystyka dzwonu który tak naprawdę dzwonem nie jest} ?
A może zmieniło się coś dookoła wykresu ?
Technik: kolego mój wykres wie wszystko przedstawia emocje całej populacji inwestorów. Ja wiem jakie są reakcje...wiem jak wtedy wygląda wykres...
...: To dlaczego ZAWSZE nie zarabiasz ?


Ponieważ nastąpiło rozdwojenie jaźni to ciąg dalszy kiedy indziej...cyklicznie niebawem...można przyjmować zakłady kiedy :))

ps. przestrzegam dalsze części będą od lat 18...i jak to w niektórych filmach nie są oparte na faktach...stanowią wymysł zagubionego umysłu.

Literatura m.in:
Edgar E. Peters Teoria chaosu a rynki kapitałowe

Dodaj komentarz

Użytkownicy posiadający konto na stronie atinwestor.pl pozbawieni są uciążliwości podawania kodu weryfikacyjnego. Próba podania nazwy użytkownika będącego w bazie danych użytkowników zarejestrowanych przez gościa uniemożliwi publikację komentarza.
Użytkownicy zalogowani mają możliwość włączenia opcji powiadamiania o komentarzach oraz edycji komentarza.

Kod antysapmowy
Odśwież

Źródło danych intraday: bossa.pl, notowania opóźnione o 15 minut.