Ostatnio komentowane
Do przeczytania...
Wpisany przez Dapi piątek, 26 marca 2010 20:28
Daje Wam do przeczytania artykuł, który wzbudził we mnie "jakiś niepokój". Trudno na dzień dzisiejszy mi go umiejscowić, więc może ktoś wyrazi na ten temat swoja opinię.
Czytając go czułem się strasznie zagubiony. Nie wiem z czego to wynika czy z tego, że znowu zobaczyłem rozróżnienie "MY" i "ONI" czy dlatego, że było to rozróżnienie w jednej, ściśle określonej grupie ludzi - quants. A może odebrałem to jako takie "wycie samotnego wilka na stepie".
Zaczyna się od przyznania do winy, aby wskazać, że to Ci inni /quants/ a następnie pokazać, że to Ci PhS...
Ewidentnie czuję się ogłupiony...to w końcu o kim pisze były szef analityków zbankrutowanego hedge fund
Jak rozpętałem drugi kryzys światowy
Zastanawiam się czy ja tez nie mogłem rozpętać kryzysu światowego sprzedając dokładnie do 1 lipca 2007 wszystkie posiadane walory, stając poza rynkiem ?
Jaki był powód ? Nie wiedziałem nic o CDS-ach ale patrzyłem na swoje Equity. W ciągu jednego miesiąca - czerwca 2007 nabawiłem się ponad 10% DD, którego nie doświadczyłem w swojej karierze. Nieliczne zyskowne transakcje nie potrafiły zarobić na liczne małe straty. Po tym stwierdzeniu postanowiłem wyjść z rynku i popatrzeć na to "z boku"...
| « poprzednia | następna » |
|---|
- Nowy portal - www.atcharts.pl
- Zrozumienie czy rozumienie...
- Czas powiedzieć "sprawdzam" - wykresy cz.1

Komentarze
Bardzo Ci współczuję
A ja czytam te ostatnie rewelacje nt Wall Street i czuję się jak po wypiciu dobrego aperitiwu.
Myślę sobie, że najsmaczniejsze jeszcze poczytamy.
I się dowiemy...
Świetny wpis - dziękuję
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.