ATTrader.pl

Proste zasady inwestycyjne cz.3

Eseistyka giełdowa

(5 głosów, średnia ocena 4.60 na 5)

Czas najwyższy aby spróbować uzyskać jednoznaczną odpowiedź na pytanie Dlaczego guru nakazują nam stosowanie prostych metod inwestycyjnych ? O tyle czas nagli, że spotkałem się już zarzutem i zniecierpliwieniem w komentarzach do poprzedniej części. Niestety, moim zdaniem przyczyn takiego wskazania może być wiele. Nie mam takiej wiedzy co autor miał na myśli. Jedyne, co mogę zrobić to przedstawić swój punkt widzenia na poruszaną kwestię.

Stety lub niestety naturą człowieczeństwa jest nadmierne komplikowanie wielu spraw. Przykładów jest bez liku i nie jest to miejsce na ich przedstawianie. Wspomnę tylko, że wielu widziało UFO, że AH1N1 stanowi zagrożenie dla ludzkości porównywalne z epidemią ospy w siedemnastym wieku, a w Strefie 51 robią sekcje na przedstawicielach innych cywilizacji...a spadające akcje ktoś na pewno skupuje ponieważ więcej wie - obrzydły grubas. To logika nakazuje nam odnalezienie prawidłowego rozwiązania. Jeżeli jesteśmy my, to są także inni oni.

Aby złapać temat rozważmy następujący eksperyment. Mamy reflektor, który ma możliwość zapalania się w kolorze czerwonym i zielonym. Sadzamy przed nim człowieka i nakazujemy mu obserwować , przez jakiś czas kolory które się zapalają. Załóżmy, że światło czerwone występuje dwukrotnie częściej niż światło zielone, ale w jakiejś sekwencji np. czer, czer, ziel, ziel, czer, ziel, czerw, czer, czer, ziel, ziel itp. Następnie zadaniem badacza będzie wskazanie jaki kolor się zapali następny. Jak większość z nas podeszłaby do sprawy ? Oczywiście próbowałaby przewidzieć na podstawie występującego układu i domniemanej prawidłowości jaki kolor będzie następny. Chcemy osiągnąć 100% trafność - co przy zapamiętanym i rozpracowanym układzie wydaje nam się całkiem możliwe. Jest to jedna metoda podejścia do tego problemu.

Druga metoda polega podawaniu jednego koloru, który poprzez dokonane obserwacje pojawia się częściej. Zgadnijcie kto taką metodę wybierze ? Szczur będzie zawsze wskazywał kolor, który ukazuje się częściej...Dla człowieka ważny jest układ, którego usilnie będzie poszukiwał.

Jeżeli światła będą się zapalały naprawdę losowo prawdopodobieństwo trafienia przez szczura wynosi 75%, jak pokazują wyniki człowiek ma szansę trafienia w około 60% przypadków.

Dlaczego szczur jest mądrzejszy od człowieka ? Dlatego, że wykorzystuje intuicję, na podstawowym poziomie ! Kiedy człowiek ma szanse w wyścigu ze szczurem ? Gdy poddamy się operacji polegającej na przecięciu połączenia miedzy prawą i lewą półkulą / operacji takiej dokonuje się w ciężkich przypadkach padaczki/, zasłonimy jedno oko i będziemy wskazywać kolor określoną ręką. Prawa półkula to logika, lewa to intuicja. Logiczna półkula doszukuje się wzoru, intuicyjna każe wybierać to co wydaje się, że częściej występuje. Rezonans magnetyczny wiele nam ukazał w tym które części mózgu pracują w określonych sytuacjach. Co śmieszniejsze nasze reakcje na niepewność są tak złożone, że różne części mózgu dochodzą do odmiennych wniosków i walczą o to która zwycięży !

W życiu nie jest łatwo. Prawidłowa ocena czy tygrys ma zadowoloną minę dlatego, że jest najedzony czy dlatego, że zobaczył w nas posiłek, a jest głodny, obarczona jest wysokim ryzykiem. :) Szczur ucieknie jak tylko zobaczy tygrysa, my zaczniemy się zastanawiać co to oznacza...lub od razu uciekniemy, w zależności która część mózgu "wygra". Oczywiście jest to kolejne uproszczenie. Badania jednakże nie kłamią...

Wracamy do prostej metody. Kup jak rośnie wyżej niż wczoraj, sprzedaj jak spada niżej niż wczoraj. Kolejne uproszczenie..z przymusu. Dla mnie jest to jawna zachęta do stosowania metod opartych na losowości czy jak to inaczej zwał. Możemy do tego dodać tzw. edge polegający na tym, że będziemy poszukiwać jakiś chwilowych nieefektywności rynkowych. Czy opieranie się na tym można poważnie traktować ? Tak, jeżeli nic nie mamy w zamian...

Fama w początkowym okresie "wymyślił", że rynek to chaos. Markowitz pokazał jak skonstruować portfel i zmierzyć jego ryzyko, opierając się na rozkładzie normalnym. Indeksy są zawsze wyżej, w długim okresie niż na początku. Występuje więc przewaga wzrostów nad spadkami. Trzeba wskazywać tylko w jeden punkt. Wzrost ! Tak naprawdę to należałoby tylko kupować. Wskazywać jak szczur tylko jeden kolor. Portfel mamy jednak ograniczony, musimy wiec mierzyć ryzyko. Nic prostszego. Markowitz nam pokazał jak. Mierząc ryzyko, obliczając prawdopodobieństwo, ustalając stawkę z losem można wygrać ! Dlatego niektórych wypraszają z kasyna..lub sami wiedzą kiedy wyjść :). Oczywiście powyższe dotyczy rynku akcyjnego bez sprzedaży krótkiej.

Guru nam mówi tylko czerwone, mierz ryzyko, ustalaj wielkość pozycji a nie przegrasz. Pod warunkiem, że rynek to chaos a odchylenie standardowe wskaże częstość...

I to działa...do momentu gdy z 3SD nie zrobi nam się 6 SD. A wydarzenie 6SD występuje wtedy gdy nasze ego jest już wysoko. I nie mamy już nic...To jaka miara ryzyka jest odchylenie standardowe ? Jak można mierzyć ryzyko "czymś" co momentami jest kompletnie niewiarygodne ?

Guru nam mówi, że giełda nie jest logiczna...acz opisywalna matematycznie ? Czy guru do intuicyjnego założenia opracował całkiem logiczny dowód, na potwierdzenie, że rynki finansowe nie są logiczne? Mamy nie wnikać co tygrys nam chce przekazać, od razu uciekać....jak szczury. "Wnikanie" niesie ogromne ryzyko, że zostanie się zjedzonym.

Na dzisiaj mam dosyć, ale mam też inne hipotezy. Może kiedyś...

Komentarze  

 
# AlicjaS 2009-12-03 22:44
Dapi - zagmatwałeś strasznie
Co to jest intuicja na podstawowym poziomie?
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-12-04 08:34
Masz rację ale tak strasznie nie pasowało mi aby napisać że szczur ma intuicję...
Próbowałem zawrzeć to w czymś zamiennym co mówi o jakimś odruchu, instynkcie itp
Odpowiedz
 
 
# 2009-12-04 17:13
Dapi, jeszcze raz dzieki za pomoc

szukasz logiki zachowan ludzkich a przeciez na gieldzie panuje strach, euforia, nadzieja i chciwosc.. gdzie tu miejsce na logike i intuicje ?

no i sprawa Grubego, oczywiscie ze istenieje (ba nawet dwoch, a jesli maja spoldzielnie?;)), pewnie ze sa obrzydliwi i prawie zawsze maja racje

najprostsza zasada inwestycyjna.. lap Grubego za ogon
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-12-05 15:26
Bardziej staram się podważyć co zostało zrobione przez wielkie autorytety. Stało się to tak, że powstała całkiem zgrabna teoria, która została nie zweryfikowana. Do tego dorobiono narzędzia...i teraz wszyscy uznaja to za jedynie słuszną droge.
Czyli strata to coś normalnego - g... prawda ! Strata nie jest normalna. Strata to coś nad czym trzeba sie pochylić ponieważ narzędzia maja błąd. Guru znają wady narzędzi i sprowadza się to do tego, że radzą nam pogódzcie się ze stratami - tak być musi. To bdura na kołach...
Mnie "walenie" w jeden kolor już znudziło.
A najbardziej naiwni są Ci którzy tworząc "coś" według tych zasad dziwią się że nagle przestaje działać. Wprost są załamani tym faktem...
Robienie z siebie idioty za czyjeś pieniądze to jest zawód, robienie z siebie idioty za swoje zakrawa na uposledzenie
Odpowiedz
 
 
# DarkestLie 2009-12-06 14:42
Akceptacja emocjonalna strat, w kontekscie systemu/strategii nie przechodzilbym nad tym do porzadku dziennego

no i chyba najwazniejsze.. strata moze wynikac z chaosu/nieprzewidywalnosci/dzialania_grubego albo z popelnionego bledu

"..mierz ryzyko, ustalaj wielkość pozycji a nie przegrasz.." - przegrasz tylko, dluzej potrwa
Odpowiedz
 
 
# 2009-12-06 19:12
Witam

Strata zawsze wynika z popełnionego błędu.

Okoliczności typu chaos,nieprzewidywalnośc, ilość grubych to wymówki dla zdrowia psychicznego.
Progresji z tego żadnej dla portfela.
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-12-06 21:26
Zgadzam się z pit-em. Usilnie poszukujemy "winowajców" a to chaos a to grupy, a to emocje.
Jednocześnie wtyka nam się do głowy, że nas to przerasta. Od efektywnego rynku do jego behawioralnego opisu - tylko żadnej progresji w portfelu z tego nie ma, jak to dosadnie pit napisał.
Metodą na sukces nie jest "walenie" w czerwone. Ten sposób skonstruuje nam portfel z 10 spółkami na stracie i jednej na 1000% zysku. To nie jest "edge" - to wyrobnictwo jak przy kopaniu rowów. Przypadek da nam zakopaną szkatułkę ze złotem. Jeden będzie kopał długo, drugi krótko - przypadek. Okazuje się to skuteczne i co z tego ?
A może by tak załączyć myślenie, wyciąganie wniosków, naukę - nie do tego żeby szukać innego sposobu na losowość - jego nie ma. Gdzieś dalej, wyżej, lepiej...
Odpowiedz
 
 
# 2009-12-29 13:48
Ale o co tu sie gniewac na rynek, na jakichs grubasow czy guru. Strata czyli blad decyzyjny wpisany jest w nature czlowieka. Jesli juz irytowac sie, to tylko na wlasna niedoskonalosc. Mysle, ze autorzy ksiazek, ktory pisza o systemach to wlasnie maja na mysli piszac, ze strata to cos normalnego, bo strata to nasz blad, co do zajetej pozycji. Jeszcze wiekszym bledem jest slepe poleganie na wskaznikach czyli pelna automatyzacja. Jak - w ogole - mozna myslec o probie automatyzacji dzialan na rynku, gdzie decyzje podejmuja ludzie (emocje), a nie maszyny. Przy takim podejsciu blad zawsze bedzie wpisany w system.
Odpowiedz
 

Dodaj komentarz

Użytkownicy posiadający konto na stronie atinwestor.pl pozbawieni są uciążliwości podawania kodu weryfikacyjnego. Próba podania nazwy użytkownika będącego w bazie danych użytkowników zarejestrowanych przez gościa uniemożliwi publikację komentarza.
Użytkownicy zalogowani mają możliwość włączenia opcji powiadamiania o komentarzach oraz edycji komentarza.

Kod antysapmowy
Odśwież

Źródło danych intraday: bossa.pl, notowania opóźnione o 15 minut.