Wpisany przez Dapi
poniedziałek, 01 grudnia 2008 11:57
Eseistyka ekonomiczna
60
(1 głos, średnia ocena 5.00 na 5)
Dzisiaj krótki wpis na temat tak ostatnio bardzo modny a związany z...licznikiem długu Stanów Zjednoczonych. Taki nieoficjalny licznik prowadzi Dust Organization z Nowego Jorku.

Problemem który poruszył cały świat ostatnio stało się zbyt mało miejsc liczbowych aby dług odliczać. Problem zostanie rozwiązany przez nowy model licznika, który będzie posiadał aż dwie dodatkowe cyfry. Pojawi sę on na początku przyszłego roku. Przypominam, że stary licznik mogł rejestrować dług "tylko" do 9 bilionów dolarów. Sądzę , że nowy jednak długo pożyje.
Tak naprawdę to nie o tym chciałem. Mam znakomita okazję aby przyjrzeć się jak wyglada nasz narodowy "debt". Pasjonujemy się zadłużeniem Ameryki, poniekąd słusznie ponieważ jako największa gospodarka na świecie ma na niego znaczący wpływ zapominając co

tam na naszym podwórku słychać. Jak widać na wykresie po prawej stronie {w mln PLN} całkowite zadłużenie naszego kraju stabilnie i właściwie bez korekt sobie rośnie. Wprost można by technicznie napisać mamy silny trend rosnący ;). Nikt u nas zegara nie prowadzi więc może dlatego tak się tym nie pasjonujemy. Przeliczając dług na każdego Polaka {38 mln} dostaję wartość ok. 15 ooo PLN czyli przyjmując rodzinę jako czterosobową daje nam to 60 000 PLN. W ciągu dziesięciu lat nasze zadłużenie wzrosło ponad trzykrotnie z 174 mld do 567 mld PLN . Pół biliona złotych to już jest coś. Wniosek jest jeden..jesteśmy jeszcze młodziutką gospodarką :). Droga rozwoju przed nami...ale dynamikę mamy niezłą. O historii zadłużenia poczytać można
tutaj . Problem potraktowałem trochę "po macoszemu" ale nasz licznik uaktualniłem na rok 2007.
Poland 2007
National debt: PLN 567 000 000 000
Your Family: PLN 60 000
Literatura m.in:
Statystyki Narodowego Banku Polskiego - www.nbp.pl
Dodaj komentarz