Warning, warning !!!
Wpisany przez Dapi piątek, 29 sierpnia 2008 11:18
Do napisania tego posta skłoniła mnie analiza oglądalności tego bloga. Choć pod każdym przeprowadzonym testem staram się zamieszczać uwagę w stylu "Testy zostały przeprowadzone na danych historycznych i wyniki nie muszą powtórzyć się w przyszłości.." chcę coś więcej na ten temat napisać m.in. rzeczy które wynikają z moich doświadczeń.Po pierwsze: testy które przeprowadzam są przeze mnie programowane z wykorzystaniem określonego języka programowania wykorzystywanego przez określony program do analizy technicznej. Trudno jest w takim przypadku wykluczyć błędy zarówno w samych funkcjach programu lub też popełnionych przeze mnie.
Po drugie: w testach posługuję się notowaniami spółek które pochodzą z określonego źródła i przeze mnie są korygowane o dywidendy oraz prawa poboru. Dane te też mogą zawierać pewne błędy których przy takiej ilości zapewne się nie uniknie. Błędne sygnały mogą także wynikać np. z prozaicznej sytuacji gdy w kursie zostało odjęte prawo poboru a spółka nie zrealizowała nowej emisji. Następnym przykładem tego typu jest sytuacja w której zostało odjęte PP a kurs na następnej sesji otwiera się 100% wyżej co w czasach hossy było bardzo częste.
Po trzecie: moim celem nie jest przedstawienie gotowych rozwiązań inwestycyjnych ponieważ żaden w przedstawionych testów nie stanowi pełnego systemu inwestycyjnego ze wszystkimi jego elementami. Stworzenie systemu {buy, sell, MM, stop itp} nie jest równoznaczne z zakończeniem pracy nad nim. Teraz dopiero rozpoczyna się właściwa praca i jego tortury związane z testami na różnych okresach danych, różnych rynkach, danych typu losowego itp. itd...
Po czwarte: główny cel jaki sobie postawiłem to uporządkowanie swoich testów i dokonań w obszarze programowania i testów. Blog jest doskonałym do tego narzędziem dla mnie ze swoimi etykietami i archiwizacją danych dostępną w każdym miejscu. W dobie komputerów zeszyt jest marnym narzędziem do takich zapisków.
Po piąte: drogi czytelniku jeżeli przeczytałeś np. Oczywiste oczywistości wiesz już o jakich zasadach staram się pamiętać. Do tych zasad wiele można dołożyć ale jedna jest taka sama jak w normalnym życiu gdzie mamy do czynienia z pieniędzmi. Nikt Ci niczego nie da a internet nie stanowi medium które zawiera gotowe rozwiązania służące do łatwego zarabiania na giełdzie. Jest pełen systemów które ktoś próbuje sprzedać jako najlepsze. I jak zwykle prozaicznie można się zapytać dlaczego są rozdawane/ sprzedawane nie uczyniwszy jak rozumiem właściciela najbogatszym na świecie...
Po szóste: osobiście nie wierzę nikomu i niczemu i piszę tutaj o internecie oraz napisanych książkach. Dlatego wszystko co przeczytam staram się sprawdzić. Do tego właśnie próbuję Was namówić. Nie oznacza to oczywiście, że książek nie trzeba czytać. Trzeba, po to aby się doskonalić tak jak ja próbuję to robić. Uważam że jest to droga do stworzenia czegoś własnego z wiedzą co po prostu jest sprzedawaniem przez autora książki siebie a co może stanowić jakąś wartość do wykorzystania.
Po siódme: system można stworzyć ze wszystkiego, pozostaje kwestia jego przewidywalności oraz używalności. Wyznaję zasadę, że niczego co ma przenieść niespotykany sukces nie da się robić w sposób całkowicie mechaniczny. Po to posiadamy zdolność myślenia oraz intuicję aby wspomagać swoje dokonania tymi narzędziami. Ignorowanie przez technika informacji które przebijają się przez jego mur niedostępności jest całkowitym błędem. Warunkiem jest oczywiście stworzenie filtra na informacje które przepuszcza. W odróżnieniu od czasu spekulacji sadzonkami tulipanów wiele się zmieniło, a w szczególności dostęp do informacji. To co do dzisiejszego inwestora dociera to jest ogromny szum medialny wywołany próba dotarcia przez wszystkich dookoła, oczywiście w celu zarobienia na sprzedawaniu informacji.
Po ósme: czytelniku ja pracuję nad sobą i do tego samego próbuje Cię namówić. Praca zawsze przynosi wymierne efekty, kwestia czasu. Dopóki samodzielnie nie sprawdzisz tego co napiszę na tym blogu nie zrobiłeś nic aby wiedzieć i umieć więcej. Ja nie pozwalam się oszukiwać, a także niczego przyjmować "na wiarę", bez całkowitego zrozumienia. Nie pozwól i Ty...
Jeżeli to co napisze na blogu uważasz za wartościowe to na pewno to co sam zrobisz będzie jeszcze lepsze ponieważ będzie Twoje. Jeżeli cały ten blog uważasz za bezwartościowy to masz takie prawo...czuj się lepszy. Ja mam swój kawałek świata, Ty swój i ja to szanuję. Ja pracuję nad sobą...czyń to samo.
Po dziewiąte: narzędzia potrafią kłamać, niewłaściwie zastosowane potrafią zranić, nawet śmiertelnie nasz portfel. To są tylko narzędzia wymyślone przez takich samych ludzi jak my. Dlatego osobiście hołduję zasadzie wykorzystywania prostych jak najmniej przekształconych danych płynących do nas z rynku akcji. Biorę też pod uwagę, że statystyka wykorzystywana przy testach, której się nie rozumie może wprowadzić w błąd, co postaram się przekazać w kolejnych wpisach na najprostszych przykładach.
Zalecam jedno: zasadę ograniczonego zaufania do wszystkiego co nas otacza...to może pomóc w uniknięciu wielu rozczarowań. A więc nie ufajcie moim wpisom bo to są Wasze pieniądze. Portfela nie dajecie każdemu nieznajomemu na ulicy do ręki.
Nie lubię się tak rozpisywać, ale zmusiliście mnie, ponieważ jest Was bardzo dużo, tych którzy czytacie moje wpisy.
I na koniec jeszcze jedna uwaga: Graala nie ma jest tylko tytuł bloga.
| następna » |
|---|
