Ostatnio komentowane
Z MACD na poważnie cz.2- dowody
Wpisany przez Dapi wtorek, 18 sierpnia 2009 00:00
W poprzednim wpisie przedstawiłem pewne tezy dotyczące praktycznego zastosowania wskaźnika MACD. Dzisiaj postaram się przedstawic dowody na ich poparcie. Chciałbym być także dobrze zrozumiany. Cały wpis jest poświęcony praktycznemu stosowaniu MACD a nie praktycznemu sposobowi zajmowania pozycji na rynku czy też sposobowi spekulacji rozumianego jako całościowa strategia.
W przypadku testowania różnego rodzaju strategii inwestycyjnych, w najprostszym przypadku, kierujemy sie ogólnym zyskiem z transakcji. Gdy testujemy dane z rynku giełdowego jest to często bardzo złudne i pomijam tutaj w ogóle zasadność oceny strategii na podstawie tej jednej danej. Problem wynika z niestabilności zachowań rynku. Okazuje się, że kompletna bzdura, która ktoś w szale kreatywności stworzył, może wykazywać w jakimś czasie dodatnią stopę zwrotu. Nie należy więc się dziwić, że bzdura nagle przestaje działać. Jej działanie było oparte po prostu na przypadku. Tak bywa często ze wskaźnikami, które usilnie zmuszamy do tego aby były tym jedynym Graalem na wszystko co sie dzieje na rynku
Niekiedy może być jednak tak, że pojedyńcza "kalmunia" może dawać większą stopę zwrotu w naszym ograniczonym poznawczo świecie, niż właściwe metodologicznie podejście do danych, które nam przekazuje rynek. Jednakże właściwe metodologicznie podejście do rynku polega na stosowaniu każdego wskaźnika w jego najlepszym praktycznym zastosowaniu ALE w połączeniu z innymi czy to wskaźnikami czy to warunkami, które pozwalają uzyskać NAJLEPSZĄ i stabilną stopę zwrotu na portfelu. Najlepsza możliwa stopa zwrotu ma się nijak do "jakiejś" stopy zwrotu.
Czytelnik może teraz pomyśleć sobie, że powyższym wywodem przygotowuję go do tego, że mimo metodologicznie poprawnego zastosowania MACD osiągnę gorsze wyniki. Nie do końca. Właśnie to zajęcie pozycji jest metodologiczne niepoprawne wykorzystując ten wskaźnik. To wykażę przedstawiając "dowody negatywne". Przedstawienie dowodów pozytywnych wymagałoby opracowania całej strategii inwestycyjnej, która jako jeden z czynników wykorzystuje wskaźnik MACD do określania kierunku rynku. W tym momencie byłby to "przerost formy nad treścią" z włączeniem innych warunków strategii, które całość mogłyby skomplikować i uczynić mniej wiarygodną.
Zakres testów:
czas 01.2000--07.2009 {ponad 9 lat} dane WIG,
Warunki transakcji Buy&Sell
Buy: MACD >0 lub Cross (MACD, SignalLine) lub MACD> Ref(MACD, -2); Sell: MACD >0 lub Cross (SignalLine, MACD) lub MACD<Ref(MACD, -2);
Cena kupna i sprzedaży: dzisiejsze Close.
Wielkość pozycji: 100% portfela
Filtr: brak
Stop: brak
Prowizja: brak
| Statystyka testu: indeks WIG |
|||
| MACD Cross 0 |
MACD Cross Signal |
MACD Zmiana kierunku |
|
All trades |
40 | 100 | 172 |
Exposure % |
54.70 | 52.50 | 51.42 |
Winners % |
42.50 | 43.00 | 47.67 |
Net profit % |
143.19 | 156.40 | 264.78 |
Avg. profit % |
10.50 | 5.33 | 3.54 |
Avg. loss % |
-3.20 | -2.13 | -1.64 |
Max. system drawdown % |
-26.69 | -26.53 | -26.25 |
CAR/MaxDD |
0.36 | 0.39 | 0.55 |
| Sharpe ratio |
0.59 | 0.68 | 0.96 |
| Annual Return % | 9.70 | 10.31 | 14.44 |
W powyższej tabeli mamy, w kolejnych kolumnach metody zawierania transakcji w zalezności od opóźnienia sygnału. Cross MACD z zerem to po prostu strategia polegająca na przecięciu się linii EMA12 z EMA26.
Pozbawieni prowizji możemy spojrzeć jak dokładnie chodzą sygnały zajęcia pozycji. Zmiana kierunku MACD jest najszybszą metodą reakcji na zmianę ceny, mającą wprost bezpośrednie przełożenie z ceny. MACD Cross z Signalline to nic innego niż zmiana kierunku linii sygnalnej na którą powoływałem się w poprzednim wpisie.
Oczywiście najszybciej w tym przypadku znaczy najlepiej.
Poniżej wyniki testu po zastosowaniu prowizji w przykładowej wielkości 0.39% w każdą stronę.
| Statystyka testu: indeks WIG |
|||
| MACD Cross 0 |
MACD Cross Signal |
MACD Zmiana kierunku |
|
| All trades | 40 | 100 | 172 |
| Exposure % |
54.70 | 52.50 | 51.42 |
| Winners % |
42.50 | 34.00 | 36.05 |
| Net profit % |
94.14 | 17.53 | -4.64 |
| Avg. profit % |
9.65 | 5.84 | 3.79 |
| Avg. loss % |
-3.97 | -2.57 | -2.07 |
| Max. system drawdown % |
-40.19 | -37.95 | -44.32 |
| CAR/MaxDD |
0.18 | 0.04 | -0.01 |
| Sharpe ratio |
0.40 | 0.03 | -0.17 |
| Annual Return % | 7.16 | 1.70 | -0.49 |
Co udowodniłem ? Zgodnie z tym czego się spodziewałem duża ilość transakcji i ten nieszczęsny makler popsuł cała zabawę. Zmiana kierunku linii MACD wyłożyła się na całej linii. Co jeszcze ? Jak masz stosować przecięcie linii MACD z linią sygnalną to sobie odpuść. Proste przecięcie EMA12 i EMA26 już daje lepsze wyniki w realnym świecie. Bez zbędnych filozofii.
Co z tego wg. mnie wynika ?
Moim zdaniem metodologicznie i praktycznie poprawnym jest, w przypadku tego wskaźnika, posługiwanie się kierunkiem linii sygnalnej w celu określenia na jakim etapie znajduje się rynek. A tak naprawdę relacją linii sygnalnej do MACD czyli interesuje nas histogram MACD.
Wskaźnik nie nadaje się do tego aby wg. jego wskazań zajmować pozycję na rynku, w realnym jego otoczeniu.
W teorii zmiana kierunku MACD jest znakomitym narzędziem do zajęcia pozycji oraz wyjścia z niej. Jednakże, nieodłącznym elementem rynku jest także nasz makler i "szum". Jeżeli chcemy wyeliminować "szum" poprzez zastosowanie linii sygnalnej dostajemy w spadku efekt taki, iż jesteśmy gorsi od po prostu przecięcia się różnych EMA. Najprostszej strategii jaką można wymyśleć. I na pewno nie najlepszej...
Cóż ja dobrego uczyniłem za pomoca dwóch wpisów dotyczących MACD ?
Wydaje mi się, że mimo wszystko wiele. Poprawna metodologia zastosowania chroni nas od bycia tym gorszym na rynku. W tym przypadku test ukazał, że te crossy Signal z MACD aby kupić możemy sobie darować.
Próbuje też zwrócic uwagę na fakt, że niekoniecznie cross czekokolwiek z czymkolwiek jest jedyną możliwą metodą zajmowania pozycji. Zmiany na rynku moim zdaniem są często bardziej delikatne niż "bezczelny i gruboskórny" cross dwóch linii. Cross to fakt, ale dlaczego właśnie tutaj muszę zająć pozycję lub ją zamknąć ?
Zauważcie, że Elderowi się nic nie crossuje jak pozycję na rynku zajmuje, a korzysta z MACD. To był pierwszy fakt na który zwróciłem uwagę, czytając kiedyś jego książkę. I zaczęło mnie to zastanawiać...
Cały wpis jest tylko próbą, z mojej strony, ukazania, że warto zająć się "rozgryzaniem" poszczególnych wskaźników. Na pewno nie wyczerpałem tematu. Dokonałem tylko osobistej próby "rozprawienia" się z MACD jako i każdy winien uczynić przed próbą zastosowania dowolnego wskaźnika na rynku w jego najlepszym zastosowaniu.
Filozof...no może. Czasami od tego ciągłego crossowania trzeba się oderwać, złapać trochę oddechu emocjonalnego.
PS..
Mam nadzieję, że udało mi się zwrócić uwagę także darkestile, że pokłady naszej wiedzy czy też niewiedzy mogą znajdować się w tych starych "ogranych" wskaźnikach. No chyba, że już tak MACD po prostu stosował.
| « poprzednia | następna » |
|---|
- Poziom 1: Temperatura na parkiecie cz.1
- Dlaczego należy włączyć oscylatory w Trend Day
- Diagnostyka trendu - wskaźniki analizy technicznej Chande Trendscore
- Włatca Móch - jaki ja jestem kreatywny
- Mean Median Divergence Indicator
- Diagnostyka trendu- regresja liniowa
All trades
Komentarze
ale tak naprawde chodzi o poziomy, czy tez jak wczoraj zauwazyles stan w jakim znajduje sie rynek: trend, formacje, fibo (przeciez ciag fibonacciego to nie jedyny ciag ;-)), elliot, gann, gartleye, delta phenomenon, carolan, gwiazdy, tarot :-) cokolwiek byle je rozpoznac.. kolejnosc nieprzypadkowa ;-)
1. poprzez otwieranie/zamykanie pozycji po np 3 czy 4 kolejnych rosnacych, spadajacych slupkach na wykresie histogramu
2. albo, np poprzez prowadzenie jakies wartosci % roznicy pomiedzy kolejnymi slupkami na histogramie czyli otwarcie jesli kolejny histogram przewyzsza o 5-10% poprzedni.. albo np jeszcze to usrednic - otwarcie jesli hitogram przewysza MA poprzednich 3 wartosci o jakis %..
ufff w nieskonczonosc tak mozna ;-)
Jak byś miał określoną całą strategię i wykorzystywał akurat w niej MACD do kierunku to można się bawić jak przypasowac zmianę kierunku do całości. Sprawdzałem tylko metodykę {dlatego też bez prowizji}.
Rozumiem że Ciebie to nie przekonuje i mimo wszystko nie uważasz że zajęcie pozycji poprzez przecięcia macd jest bez sensu.
wez prosze pod uwage ze Gerard Appel skonstruowal MACD w latach 60, wiec calkiem mozliwe ze 40 lat temu byla to calkiem zyskowna strategia, moze dotyczyla tylko rynku akcji ? nie mialem tez okazji czytac oryginalnego tekstu Apella, byc moze z czasem naroslo mnostwo dziwnych zastosowan MACD (wszak pomyslowosc ludzka nie zna granic), dla przykladu po przeczytaniu Bollinger on Bollinger Band, moge napisac ze Snake troche za mocno przejechal sie po tym wskazniku w swoim wpisie..
Przed przejściem na własne wskaźniki stosowałem coś na kształt trzech ekranów Eldera. Tam MACD (oczywiście tylko kierunek) brałem do analizy odwrotnej:
jeśli rośnie nie możesz sprzedać
Próbowałem wykorzystywać MACD - w różnych konfiguracjach - do otwierania pozycji.
Po paru miesiącach zaprzestałem tego.
To już lepiej naprawdę otiwerać na Bollingerze (przy wybiciu oczywiście).
pozwoliłem sobie wyedytować komentarz DarkestLie ponieważ był powtórzeniem.
Strona jest trzymana w cache przeglądarki i komentarz może ukazać się z paruminutowym opóźnieniem.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.