ATTrader.pl

Z MACD na poważnie...cz.1

Analiza techniczna

(5 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)

czyli magia pierwszej pochodnej

Podtytuł brzmi bardzo poważnie i bardzo matematycznie. Napiszę za Bernsteinem nie ma się co przerażać i zniechęcać. Ani on, ani ja pochodnej nie będzie liczył. Ale po wszystko w odpowiedniej kolejności...

Zacznę samokrytycznie. Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, jako i autor stara się "dojrzewać". Mam "pod ręką" akurat Eldera...to na nim się "wyżyję" - trochę może niesłusznie ale za to, że omawiając wskaźnik MACD powtarza bzdury -  należy mu się. Dlaczego nie do końca słusznie - ponieważ Histogram MACD metodologicznie "nagle" stosuje właściwie !

Po pierwsze: "...Szybka linia MACD okresla konsensus zawarty przez tłum w krótszym okresie. Wolna linia sygnału ilustruje konsensus tłumu w dłuższym okresie..."

MACD to określa, ale trend na rynku, jego kierunek. Jeżeli to nazywamy konsensus to pełna zgoda. Linia sygnalna nie określa jednak żadnego konsensusu w długim okresie ! Linia sygnalna, która jest EMA z różnicy średnich EMA z jakieś ilosci dni {EMA (MACD,9)} jest właśnie pierwszą pochodną, zgodnie z terminologią Bersteina. Jest to, po prostu,  dalsze przekształcenie danych w celu WYELIMINOWANIA SZUMU. Jest to ta WŁAŚCIWA linia która określa nam trend. I zauważcie, że robi nam się z linii sygnalnej prosta, na dość długim odcinku. To dla wyznawców jedynie słusznej linii trendu.

Po drugie: "..linia MACD zbudowana jest z dwóch średnich ruchomych...reaguje ona na zmiany cen stosunkowo szybko..."

Oczywista oczywistość, po to została zbudowana na EMA właśnie. Ale dalej już jest błąd metodologiczny w zastosowaniu. To, że ona jest szybsza nie oznacza wcale, że trzeba ją przeciąć z linią sygnalną zbudowaną na tym samym sposobie uśredniania, w ten sposób uzyskując sygnał kupna. Cross tutaj niewiele wnosi w kierunku zajmowania pozycji. Tracimy całą zaletę EMA czyli jej szybkość ponieważ crossujemy EMA z EMA. Bzdet na kołach po raz pierwszy. Crossowac to można spróbować EMA z MA, czy też cenę z EMA.  Tylko wtedy mamy możliwość wykorzystania właśnie szybkości EMA. Co metodologicznie, także nie będzie właściwe. Będą, będą dowody...za chwilę.

Ktoś z czytelników może zauważyć, że MACD i linia sygnalna są przesunięte względem siebie, przez co stwarzają wrażenie, że jedna idzie szybciej druga wolniej. No tak tylko jak weźmiemy EMA z krótszego okresu i z dłuższego to też są przesunięte, ale szybkość podążania za cena mają relatywnie jednakową. W tym zastosowaniu pozwalają po prostu określić KIERUNEK trendu w dwóch określonych terminach. I jest to do wykorzystania, ale nie jako cross !

No to w końcu JAK ?

KIERUNEK i jeszcze raz KIERUNEK. Zmiana kierunku to jest własciwe zastosowanie MACD czy tez linii sygnalnej. Żadne przecięcie dwóch linii, żadne przecięcie zera...Tym sposobem wprowadzamy do MACD ogromne opóźnienie. Czyni to ten wskaźnik, w przypadku próby zajęcia pozycji zgodnie z jego wskazaniami,  kompletnie opóźnionym i praktycznie nieprzydatnym.

Zajmowanie pozycji zgodnie ze zmianą kierunku MACD powoduje jednakże rzucanie się po rynku jak "ryba w kałuży". Ilość transakcji jest duża i tylko w przypadku gdy mamy układ z swoim DM i prowizję 0.01% to jest to nasz Graal.

Gdy jednak jesteśmy inwestorem, który spekulacji dokonuje w realnym świecie musimy zastosować, jako sygnał zajęcia pozycji zmianę kierunku linii sygnalnej czyli średniej z linii MACD. Odrzuca ona cały "szum rynkowy" w tym zastosowaniu. Pochodna ala Bernstein.

Rozbieramy Histogram MACD...

Histogram MACD to wartość punktowa z różnic pomiędzy linią sygnalną oraz linią MACD. To znakomite wskazanie siły czy też dynamiki trendu. Tutaj nie ma zastosowania w postaci crossu z linią zero. Jest to tak samo bezprzedmiotowe jak crossowaniem z zerem samego MACD. Ponieważ jest to to samo.

Tutaj ważna jest zmiana wysokości sasiadujących ze sobą słupków. To jest to na co trzeba spogladać, aby zobaczyć jaka jest dynamika trendu, którego kierunek określa nam linia sygnalna.

I Elder w swoim Triple Screen w taki właśnie sposób stosuje histogram MACD. Jeżeli kolejny słupek z MACD jest wyższy niż poprzedni {jako wartość bezwzględna} na wykresie tygodniowym, to dostajemy pozwolenie na przyjrzenie się spółce i podjęciu decyzji na wykresie przedstawiającym dane EOD. Tak dokładnie tak. Zastanawiające jest tylko to, że mając taki "kombajn"  w postaci MACD wprowadza jeszcze średnie EMA13 i EMA22 - także jednak stosując je metodologicznie właściwie. Nie jest ważny cross, każe patrzeć na KIERUNEK.

MACD to genialny wskaźnik. Trzeba go umieć tylko zastosować zgodnie z jego przeznaczeniem.

Czy coś jeszcze muszę dodawać ? Tak DOWODY...ale to w następnym odcinku.

 

PS. Powyższy tekst jest osobistym zdaniem autora tekstu na wskaźnik MACD i jego zastosowanie. Autor nie używał i nie używa ww. wskaźnika do kupowania jakichkolwiek akcji -:)

Komentarze  

 
# 2009-08-17 00:11
Bardzo dobry tekst: właściwe obserwacje, wnioski... widać zrozumienie tematu.
Ponieważ dość dokładnie omawiana jest tu teoria (wręcz "filozofia") - co uwielbiam - to tylko jedną uwagę wtrącę:

Chodzi o tak zwane "crossy" - samo pojęcie jest raczej przedszkolne i już wyjaśniam, dlaczego.
Otóż EMA może rosnąć tylko wtedy, gdy ostatnia wartość jest ponad tą średnią. Z tego powodu w momencie, gdy kurs wzrastając "przebija się" przez EMA ("crossuje"), EMA rośnie. Z tego powodu, tylko z tego powodu i tylko to się liczy - że EMA rośnie. Samo "skrzyżowanie się wartości" nie oznacza nic i może wyłącznie wprowadzać w błąd.

Ponieważ - jak sam zauważyłeś, Dapi, EMA i wszelkie jej pochodne ukazują KIERUNEK - co w praktyce oznacza, że badamy TYLKO położenie ostatniej wartości EMA (lub jej pochodnej) względem poprzedniej (tak właśnie jak przy badaniu słupków w histogramie MACD).

Natomiast przy EMA pojedyncza (oderwana od innych) WARTOŚĆ znaczenia żadnego nie ma.
Nie ma też w związku z tym znaczenia przebicie tej wartości przez jakąkolwiek inną (np. przez MA).
A z tylko powodu konstrukcji tej bardzo prostej średniej, polegającej na tym, że dąży ona do kursu, obserwujemy tzw. "crossy". Wystarczy wziąć jakąkolwiek inną średnią, która nie jest tak bardzo uzależniona od ostatniego kursu (np. śr. Hulla), aby przekonać się, że wszelkie "crossy" to tylko przedszkolne obserwacje.

Liczy się to, co napisałeś - zmiana kierunku. Najlepszy artykuł o MACD, jaki czytałem - gratulacje.
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-17 10:09
No tak...tylko niestety jeszcze do końca musze to sobie poukładać. Badając dwie EMA dostajemy wartość dynamiki zmiany kierunku, czyli wartość relatywną. Jadą dwa pociągi z różną prędkością i dostajemy tą różnicę, cross miejsce spotkania. Czy taka dana coś nam daje w celu określenia nowego trendu ? Czy pozwala nam znaleźć jego początek ? Nie przemawia to do mnie...Relatywność ruchu jest lepszą miarą niż ruch bez punktu odniesienia wg. którego go liczymy...tylko co z tego. Możemy uzyskać informację kiedy przespiesza czy zwalnia i tylko tyle.
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-17 20:23
Ad." Natomiast przy EMA pojedyncza (oderwana od innych) WARTOŚĆ znaczenia żadnego nie ma.
Nie ma też w związku z tym znaczenia przebicie tej wartości przez jakąkolwiek inną (np. przez MA)."

O ile zgadzam sie jesli chodzi o przeciecie emy przez kurs, tzn ze zmieni kierunek w miejscu crossa, nie za bardzo rozumiem dlaczego nie mozna by krzyzowac emy przez chocby MA, przeciez te punkty wtedy nie beda sie pokrywac?

Ja sie ogolnie nie znam:P ale z obserwacji wykresow srednie te wygladaja podobnie, tyle ze ema wydaje sie byc gorsza od ma przy ruchach horyzontalnych (bo wtedy generuje wiecej blednych sygnalow), zas lepsza przy trendach (bo jest szybsza i szybciej wchodzi w trend i szybciej z niego ucieka gdy sie skonczy) Zapraszam do dyskusji :-)

PS ostatnio sprawdzalem na wykresie jak zachowuje sie VAMA, i przyznam ze wizualnie wyglada bardzo dobrze. Porownujac ja z Ma i Ema o takiej samej szybkosci na przykladach ktore patrzylem zachowywala sie jak MA przy ruchach bocznych zas zblizala sie do Emy przy trendach? Co myslicie o sredniej wolumenowej?
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-17 21:18
W momencie przecięcia wiesz tylko to, że pociągi jadące po różnych torach się spotkały. Masz jeden punkt z taką informacją. Zawieranie transakcji na rynku na podstawie takiej jednej informacji to moim zdaniem "szaleństwo".
Nawet nie wiesz jak jechały dotychczas...co się z nimi działo itp. Jeżeli nawet podjąłbyś się prognozowania to na jakiej podstawie ?
Jak dzisiaj spadnie deszcz to jutro też będzie padał ? A może tak...przyszedł/nadchodzi front atmosferyczny z obniżonym ciśnieniem, kieruje się na północ, jeżeli nie zmieni kierunku to jutro będzie też padać ?
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-17 21:39
To znaczy negujesz sens zajmowania pozycji na podstawie srednich kroczacych w ogole czy samych Ema? Co do tego co sie z nimi dzialo to poniekad wiadomo bo kros krosowi nierowny zalezy z ktorej strony, poza tym krosy moga byc filtrowane czyms jeszcze chocby ADX (tylko przyklad) Ps ja rozumiem ze my mowimy w tym przypadku o samych srednich, bez tykania MACD

Zaciekawiles mnie stwierdzeniem "szalenstwo":P co wg Ciebie byloby lepszym sygnalem wejscia do gry dlugoterminowej?
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-17 22:20
Neguję zajmowanie pozycji na rynku poprzez przecięcie się jakikolwiek średnich w sensie konstrukcji matematycznej
Najlepszym momentem zajęcia pozycji na rynku jest moment wskazany przez strategię obejmującą stan w jakim znajduje się cały rynek i nasza spółka. Wybacz ale nie potrafię tego inaczej napisać. Nie ma czarów, że gdy ADX jest większy od 20 to kupuj.
MACD i ADX to kierunek i tylko kierunek.
Przydatność EMA do spekulacji z trendem jest bezsporna. Dla MA nie znajduję zastosowania. Dla mnie to cały czas "błąd statystyczny" który fałszuje rzeczywistość. Ale może zbyt mało jeszcze wiem lub moja logika jest zachwiana.
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-17 22:57
Dapi w kolejnych wpisach rozprawia sie z mitami AT ;-) i w tej chwili niebezpiecznie zblizyl sie do graala.. "NAJLEPSZYM MOMENTEM ZAJĘCIA POZYCJI NA RYNKU JEST MOMENT WSKAZANY PRZEZ STRATEGIĘ OBEJMUJĄCĄ STAN W JAKIM ZNAJDUJE SIĘ CAŁY RYNEK I NASZA SPÓŁKA".. yeeep a wtedy i linia sygnalna na MACD wystarczy ;-)
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-17 23:07
Nie ma co być ironicznym...Musisz mieć i dobra metodologię i dobre narzędzia tzn. poprawne w formule i dobrze zastosowane.
Jestem na etapie weryfikacji dostępnych narzędzi. Przede mną następne etapy. Jak bede wszystko miał to czytelnicy tej strony dowiedzą się pierwsi :-)
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-17 23:12
Dapi ironia dotyczyla nas wszystkich ;-) ale czymam za slowo i mam nadzieje, ze zamiast wylegiwac na jakiejs wyspie na pacyfiku wciaz bedziesz walczyl z AT ;-)
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-18 00:55
Nie twierdze ze srednie to jakis Grall, ale ich dzialanie jest mimo wszystko logiczne, zakladamy ze ceny poruszaja sie w trendach wiec jesli wychwycimy poczatek trendu istnieje spora szansa ze bedzie on kontynuowany, moglbys wyjasnic dlaczego dla Ema znajdujesz zastosowanie do spekulacji z trendem a dla Ma juz nie?:> bo przeciez roznia sie w zasadzie tylko czuloscia, a mozna przeciez obnizyc szybkosc MA i juz jest czulsza.

Tak czy inaczej wyczytalem gdzies ze skutecznie zarabiac mozna i na losowym otwieraniu pozycji, ze najwazniejsze jest zamykanie +zarzadzanie wielkosciami pozycji, czy to prawda nie wiem ale to ostatnie aktualnie dodaje do mojego systemu by sie o tym przekonac
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-18 14:02
EMA wskazuje kierunek więc nadaje się do właśnie trendu. Jest zmiana jest wskazanie...To ogromna jej zaleta do praktycznego wykorzystania. Oczywiście wydaje się że ideałem nie jest. Ma jednak ciężar danych z historii, które nie wiadomo czy ciążą dobrze czy źle...
Cross to punkt w przestrzeni o dwóch współrzędnych, jak to określam sobie, brakuje mi tej trzeciej żeby wiedzieć gdzie tak naprawdę jestem. Punkt bez większego znaczenia jako sam punkt. Ważne jest otoczenie i wtedy ewentualnie ten punkt może stanowić jakąś dodatkową daną, moim zdaniem "pośledniego" znaczenia.
MA pokazuje po prostu średnią cenę w sumie nie wiadomo co to ma oznaczać ponieważ ani to nie jest wartość środkowa ani oczekiwana. Nie wiem po co mi ta wartość...
Co do losowości to długi czas wydawało mi się to poprawne. Teraz jednak uważam, że cudów nie ma w długim terminie bez poprawnej strategii choćby najlepsze zarządzanie pozycją nie doprowadzi do sukcesu. Co najwyżej przedłużenie agonii.
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-18 14:43
Średnia cena jak najbardziej ma znaczenie wg mojego rozumowania MA. Weź sobie MA10 i MA20, zalozmy ze MA20=20 MA10=15, to nam mowi bardzo wiele, a dokladnie to ze wartosci sprzed 10 sesji nie wchodzace w sklad MA10 zanizaja srednią cen, to znaczy ze ostatnie 10 cen sa srednio wieksze niz poprzednie 10, wiec mamy trend rosnacy, kross wlasnie znajduje takie miejsce, w ktorym ksztultuje sie nowy trend, co do nieuzytecznosci crossow, de facto Cross MA z kursem nastepuje w przyblizeniu w tym samym czasie co zmiana kierunku EMA o tej samej dlugosci (co jest rownoznacznie z krosem Ema z kursem), jedyna roznica jest taka ze cross MA jest troszeczke opozniony, co daje mniej blednych sygnalow przy braku trendu, a spoznione wejscie i wyjscie podczas trendow.

Oczywiscie przedstawiam tu moje wlasne obserwacje, nie twierdze ze mam racje a tylko zapraszam do dyskusji
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-18 14:45
oczywiscie w poprzednim poscie pomylilem sie, mialo byc MA20=15 a MA10=20
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-18 16:03
Z tego co pamietam, gdzies w sieci albo w jakiejs ksiazce.. trendy na rynku zajmuja ok 20% czasu, 80% to sideways i te cale podskoki i na tym polega problem ze srednimi ;-)
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-18 18:33
Tutaj się dowiesz dokładnie ile czasu
www.atinwestor.pl/.../172
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-18 18:36
Zdanie swoje już przedstawiłem. Do zmiany kierunku mamy lepsze narzędzie EMA. MA nie npotrafię wykorzystać bez protez moralnych co już też napisałem. MA to liczba fałszywa.
Odpowiedz
 
 
# 2009-08-17 13:17
Cross EMA 12 z kursu oraz EMA 26 z kursu nie ma żadnego znaczenia.
W związku z tym poziom zero na MACD nie ma żadnego znaczenia.
Ta część analizy, która mówi o MACD, że po ustabilizowaniu się linii powyżej poziomu zera i wybiciu - to dobrze - tak naprawdę nie mówi o poziomie zero, a o CZASIE, w którym trend wygasa (dwie EMA zbliżone są do siebie).
Wartość MACD nie ma żadnego znaczenia.
Wartość MACDO nie ma żadnego znaczenia.

Ale jeśli MACD rośnie (czasem przebijając signal-line), to dobrze,
no i jeśli słupki histogramu rosną, to dobrze.

***
Bardzo podobnie wygląda kwestia RSI. Tam masz jedną EMA (jeden okres), ale liczone osobno dla wzrostów i spadków. Aby RSI był "ustandaryzowany" (0-100), EMA dzielimy, nie odejmujemy jak w MACD.
I też podobnie: wartość RSI nie ma żadnego znaczenia (oprócz liczby 50, która mówi po prostu, że EMA zaczyna rosnąć lub spadać, a to właśnie w EMA jest ważne). No a wszyscy te wartości molestują, niszcząc wspaniały wskaźnik.
***

EMA jest średnią bardzo... sympatycznie prostaczkowatą. Ma stały okres i sama z siebie jest pewnego rodzaju "średnią ze średnich". Zastosowanie MACD rozbija ją na dwa okresy, nie negując wcale jej konstrukcji, a nieco ją tylko "urzeczywistniając". No i mierzymy jej dwie części składowe - i bardzo dobrze robimy, że mierzymy je WZGLĘDEM SIEBIE - bo inaczej przy EMA się nie da.
Otrzymujemy to, co powiedziałeś: czy pociąg zwalnia, czy przyspiesza. Dla grających z trendem to informacja bardzo ważna. Oczywiście fajnie by było, gdyby podawał nazwę stacji końcowej, ale... ;-)
Odpowiedz
 
 
# Dapi 2009-08-17 14:14
Przygotowałem już część drugą, prawdopodobnie jutro pójdzie.
Jednoznacznie z testów wynika, że do zajmowania pozycji wskaźnik poprzez jego konstrukcje, jest kompletnie nieprzydatny. W sensie linii signal cross linia MACD, nie dlatego nieprzydatny, że nie zarabia ale dlatego, że jest bez sensu. Zamiast sobie komplikować lepiej wziąć po prostu cross EMA12 i EMA26. W sensie porównawczym a nie strategii. Ale to jutro zobaczysz...
Odpowiedz
 

Dodaj komentarz

Użytkownicy posiadający konto na stronie atinwestor.pl pozbawieni są uciążliwości podawania kodu weryfikacyjnego. Próba podania nazwy użytkownika będącego w bazie danych użytkowników zarejestrowanych przez gościa uniemożliwi publikację komentarza.
Użytkownicy zalogowani mają możliwość włączenia opcji powiadamiania o komentarzach oraz edycji komentarza.

Kod antysapmowy
Odśwież

Search

Źródło danych intraday: bossa.pl, notowania opóźnione o 15 minut.