Ostatnio komentowane
Mean Median Divergence Indicator
Wpisany przez Dapi środa, 12 sierpnia 2009 06:42
Długo zastanawiałem się w jakim dziale umieścić ten wpis. Teoretycznie "pasował" do Strategii inwestycyjnych w związku z przeprowadzonym testem, jednakże ze względu na sposób podejścia do tematu kwalifkował się także do Eseistyki giełdowej. "Trafiło" w końcu na Analizę techniczną.
Do popełnienia tego wpisu nakłonił mnie artykuł na bardzo płodnym ostatnio blogu CSS Analitycs. Wpis dotyczył właśnie tytułowego MMDI. Nowego wskaźnika, potraktowanego jako przykład kreatywnego podejścia do wskaźników i ogólnie rzecz biorąc analizy technicznej.
Już widzę, oczami duszy, komentarz mojego przyjaciela Snake-a. To kreatywność ale tylko specjalisty od AT z jego ograniczeniami i "naleciałościami". I jak zwykle, w wielu sprawach się z nim nie zgadzam {bez dłuższego przekonywania}, tak dzisiaj będę zgodny.
Nie jest moim zamiarem krytyka cytowanego wpisu i jego autora. Jestem od tego daleko. Popieram i jeszcze raz popieram takie podejście. Sam staram się to u siebie wypracować - choć nie do końca mi się to udaje. Jednocześnie przestrzegam przed korzystaniem z tego typu rozwiązań bezkrytycznie, a przede wszystkim bez dokładnego sprawdzenia o co w tym chodzi. Ze Snakiem różnimy się tylko/lub aż tym, że ja tego typu "wymyślanie" staram się robić z jak najpełniejszym umysłem wiedzy nt. tego co jest na rynku, on zas czyni to starając się zachować "jasność myślenia" bez zawracania sobie głowy tym co już jest. Skrycie sądzę, że to on ma większe szanse ale ze wszystkich sił staram się udowodnić, że nie "odpuszczam". Mam nadzieję, że się nie dowie - może nie przeczyta...
Po tych osobistych "wynużeniach" wracam jednak do przyczyny mojego wpisu. We wstępie, dla osób które nie radzą sobie z językiem angielskim polecam przeczytanie wpisu mojego autorstwa Uwaga na statystykę !. Staram się w nim zwrócić uwagę na fakt, że średnia to jest "błąd statystyczny" a nie zmienna, która nam pomaga. Przesadziłem trochę, ale jest to narzędzie, którego stosowanie kojarzy mi się z tą przypowiastką o pewnym siebie elektryku, którego prąd w końcu zabił. Jednocześnie Snake popełnił znakomity wpis Ja nie używam średnich ? w którym widzimy, że wiele wskaźników na rynku to są różne przekształcenia średnich cen.
Gdy zaczynałem swoją aktywność giełdową to oczywiście, "pałałem sympatią" do wszelkich wskaźników. Oczywiście popełniając wiele błędów początkującego, polegających na niezrozumieniu ich konstrukcji. Czyli pernamentne stosowanie powielających się wskaźników tzn. powielających te same wskazania tylko w innej konstrukcji. To tak jak stosować APAP i Panadol - to samo, ale ludzie kupują obydwa nie sprawdzając jaką zawierają substancje. Jednakże po pewnym czasie, bez wiedzy powiększonej o konstrukcję tego wskaźnika, padło, że jednym z lepszych wydał mi się %R. Dzisiaj, po poznaniu wszelkich wzorów, Wiliams pozostał w mojej skrzynce narzędziowej. I już bez zdziwienia.
W najbliższym czasie postaram się wrzucić policzoną korelację wskazań różnych par wskaźników aby niedowiarkom ukazać, że różnice nie są w przypadku wielu z nich tak istotne, jak się wydają.
Jak już wiemy jaka jest różnica pomiędzy średnią a medianą mogę krótko przedstawić wskaźnik zaproponowany przez CSS. Nie stanowi on myśli przewodniej tego wpisu, ale jest w tytule.
Wskaźnik zamiast średniej z cen {czy EMA czy SMA} wylicza medianę cenyz n-dni a następnie tak stworzona mediana jest wpisana w konstrukcję MACD.
Wzór wygląda nastepująco:
MMDI = Median (Close, 12)- EMA (Close,26); // lub MA
SignalLine = EMA (MMDI, 9); // lub MA
Porównawczo wzór na "normalne" MACD poniżej:
MACD= EMA (Close, 12)- EMA (Close,26);
SignalLine = EMA (MACD, 9);
A teraz wyniki testu porównawczego troszeczkę inaczej niż w oryginale - tylko pozycja długa.
Zakres testów:
czas 01.2000--07.2009 {ponad 9 lat} dane WIG,
Buy: MACD >0 lub MMDI >0; Sell: MACD <0 lub MMDI <0
Cena kupna i sprzedaży: dzisiejsze Close.
Wielkość pozycji: 100% portfela
Filtr: brak
Stop: brak
Prowizja: brak
| Statystyka testu: indeks WIG |
||
| MACD |
MMDI |
|
All trades |
40 | 76 |
Exposure % |
54.70 | 52.71 |
Winners % |
42.50 | 56.58 |
Net profit % |
143.19 | 132.48 |
Avg. profit % |
10.50 | 4.87 |
Avg. loss % |
-3.20 | -3.33 |
Max. system drawdown % |
-26.69 | -29.96 |
CAR/MaxDD |
0.36 | 0.31 |
| Sharpe ratio |
0.59 | 0.58 |
| Annual Return % | 9.70 | 9.19 |
Podsumowanie:
A niech dzisiaj każdy sobie sam "wysnuwa" wnioski. W sumie to cyferki w tabelce są tutaj najmniej ważne.
A "robił" ktoś z Was MACD z RSI ?
| « poprzednia | następna » |
|---|
- Diagnostyka trendu - wskaźniki analizy technicznej Chande Trendscore
- Z MACD na poważnie cz.2- dowody
- Z MACD na poważnie...cz.1
- Diagnostyka trendu- regresja liniowa
- Diagnostyka trendu- wskaźniki analizy technicznej VHF White
- Liniowy stop oparty na zmienności cz.2 - przykłady
All trades
Komentarze
Snake przeczytał (znakomity wpis) i tym razem komentuje krótko:
W jedynym na świecie wskaźniku, który wręcz WYMAGA użycia EMA, bo akurat mierzy RÓŻNICĘ średnich ukazujących KIERUNEK ruchu kursu, użyto średnią podającą nie kierunek a WARTOŚĆ.
To już lepiej pobawić się Price Oscillator zbudowanym na SMA i ilorazie (MACD to EMA i różnica).
Ciekawe, ile kolejnych dziesięcioleci minie, zanim analityk wreszcie zdecyduje się, co właściwie chce liczyć?
ps. nie robiłem MACD z RSI, ale robiłem RSI z MACD
bardziej spodobala mi sie koncepcja DVT-A New Trailing Stop Concept, kreatywnie potraktowna dala calkiem fajny stop ;-)
Osobiście jeszcze tego nie "rozpracowywałem". Ogólnie mam problemy z merytorycznym "rozpracowaniem" i "pojęciem" stosowania wartości ATR jako stopu. Jakoś mi to się nie zgadza.
interesujace wydalo mi sie jednoczesne powiazanie stopa od RSI i ATR, jednak po zakodowaniu wzoru z blogu CSS Analitycs mialem kilka watpliwosci (nie jestem fanem mechanicznych systemow, wiec nie testowalem po prostu ocenilem wizualnie zachowanie).. zbyt duza na moj gust odleglosc stopa od ceny (odejmowalem/dodawalem wartosc stopa od szczytu/dolka z 10 dni), zdarzylo sie ze w przypadku gwaltownych ruchow stop zamiast podazac za cena, a przynajmniej pozostawac bez zmian, odjezdzal w przeciwna strone.. starczylo ale przeciez czeba byc kreatywnym ;-)
postanowilem nie roznicowac wzoru dla Long czy Short co sugeruje autor bloga i tworzy znak ujemny stopu dla Long - po prostu wartosc bezwzgledna Abs(((1-(RSI(14)/100))*2*ATR(20))) wydluzylem przy okazji okres ATR ;-)
Konstrukcja stopa polega na tym ze w momencie otwarcia pozycji odejmuje/dodaje od szczytu/dolka (10 dniowego) 5% wartosci stopa a z kazdym nastepnym barem dokladam kolejne 5% czyli po 20 barach odejmuje/dodaje cala wartosc stopa.. yep koncepcja nie jest oryginalna (ATR Ratchet Chucka LeBeau), porownujac go z oryginalna koncepcja Chucka stop jest odrobine luzniejszy.. oczywiscie 10 dniowy szczyt i 5% zaciesnianie co bar jest sprawa calowicie od nas zalezna ;-) pozdrawiam
Co do tego że musisz się jeszcze uczyć to nie widzę problemu ponieważ ja też i między innymi dlatego założyłem tą stronę...musimy się uczyć.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.